***
byłam kiedyś rozłożystym drzewem
pod którego cieniem chronili się ludzie
i odpoczywając opowiadali swoje historie

byłam kiedyś ptakiem pięknym
śpiewającym pieśni Bogu samemu

byłam miłością troską przyjacielem

a dzisiaj
nic ze mnie nie ma prócz cierpienia
23.07.2001





***
ile lat minęło
odkąd cię szukam
nie patrzę już w niebo
nie podziwiam wschodów i zachodów słońca
bo przestałam wierzyć że jesteś gdzieś tam.......
szukam teraz
wśród twarzy nieznanych
może jakiś gest cię zdradzi
może jesteś tuż obok
i boisz się jak ja
dotknąć miłości
mój Mały Książę
24.02.02


 

***
nie pogodzona ze światem
napięta zbyt mocno
jak struna w gitarze
pękam cichutko
nie raniąc niczyich dłoni
02.06.03




***
z podziemia wynurzyłem się nagi
bez bujnych włosów - właściwie całkiem łysy
swojego wstydu nie miałem czym okryć

aż wreszcie przyszła wiosna
złociste promienie słońca obudziły mnie do życia
zacząłem rosnąć
miałem ręce i włosy
stałem się prawdziwy
stałem się przystanią dla pędzących po niebie ptaków
i ludzi twardo po ziemi idących

byłem dumny
11.09.2003 r.


 

***

w niebieskiej tęsknocie mych oczu
odkrywam wciąż na nowo
starą samotność
w malinowym kąciku mych ust
spotykam niepewność istnienia
palce mych dłoni
rozkładam szeroko by złapać powietrze jak wiatr w żagle
i utrzymać się
ostatkiem sił przy życiu
8.04.03




OBJAWIENIE
czekaliśmy
zaćmienia słońca
trzęsienia ziemi
spadającej gwiazdy

a tymczasem
on był cały czas z nami
i przechodził mimo
z krzyżem na dłoniach
8.04.03




 

***
Otwieram okno i wpuszczam twoje
serce do pokoju Rozgląda się
niepewnie Szuka
przyjaciela Nie domyśla się
że moje serce jest
tak blisko i tak mocno bije
Nie wie że bije
z miłości Powoli odchodzi
zostawia smutek żal i gorycz
13.10.91



OCZY
twoje oczy są suche
nigdy nie widziałam w nich łzy

twoje oczy są tak głębokie
że widzę w nich całe twe życie
widzę krzyż
nie mieści się w twoim oku
przerasta cię
a jednak niesiesz go
pod górę
16.03.93

 


***
myślałam że to takie proste
wejść po schodach na górę
umyć zęby
i już
nic się nie pamięta
a jednak
wszystko ciągle tętniło tym dniem
nawet buty
choć w szafce
ustawiły się do wyjścia
w jedną tylko stronę
przebaczyć
tak trudno mi było wtedy
a teraz
w głębi serca
chciałabym wtulić się w te kochane ramiona
i wypłakać tę łezkę do końca
1.06.93



***
J.D
potrzebuję cię
tak zwyczajnie, po prostu
jak kwiaty potrzebują wody
jak zwierzęta powietrza
tak ja potrzebuję ciebie
by żyć
oddychać
by mieć siebie dla ciebie
23.08.93

 


***
szczęście przeszło obok nas
próbowałam je zatrzymać
ale ty skutecznie się od niego odsuwałeś
bo po co ci ono
skoro masz inne
nowe
którym się już podzieliłeś
z drugą kobietą
15.01.94



MIŁOŚĆ
kwiaty
kwiaty miała we włosach
pamiętam
i ten uśmiech na twarzy
i oczy
marzące
to byłam ja
wtedy gdy
znów się zakochałam
18.04.94



***
oto poczniesz
- powiedział do ciebie i odszedł
a ty strwożona
rozważałaś co znaczyć miały te słowa

teraz już wiesz
stoisz pod krzyżem
na który umiera twój syn
i załamujesz ręce
bo dotarło do ciebie
kim jesteś
29.04.94



NAMALOWANY
malują cię
zastanawiają się czy
nosiłeś długie włosy
czy oczy miałeś niebieskie
czy dłonie były delikatne
namalowali cię
- człowieka ze starą twarzą
i myślą że wszystko w porządku
a przecież nieważne
jak wyglądasz

jesteś Bogiem
8.08.94 Lubań



***
nie napiszę nic
bo deszcz pada
i słucham
oddechu ziemi
radosnej
- ona śpiewa
8.08.94 Lubań




***
jestem różą
niedługo zakwitnę
i dlatego potrzebuję
wody do życia
gdzie jesteś Mały Książę ?
11.08.94



***
szukam cię
w wietrze który
ogarnął moje włosy
w zamszowych listkach kwiatów
szukam
w dniu wczorajszym
dzisiejszym

i wiem że szukać tak będę
aż cię znajdę
15.08.94




***
ach, jak chciałabym
wejść znowu
do małego kościółka wiejskiego
wziąć Pismo do ręki
usiąść przy ołtarzu
zapatrzyć się w Matkę Boską
która ręce błagalnie wyciąga
i tak zwyczajnie, po prostu
zachłysnąć się Panem Bogiem
20.08.94



***
proszę cię
weź mą twarz
w swe ręce
otul mnie sobą
jak płaszczem
ogrzej mnie
swoją miłością
prostotą
zasłoń mą twarz

wstydzę się
że muszę żebrać
o miłość
9.10.94




LĘK
A.
boję się
że mam serce
zbyt małe
by pokochać
cię całego
by kochać cię do końca

daj mi
choć kawałek swego
7.05.95



DOTYK
A..
przytul mnie mocno
niech usłyszę
twoje serce

przytul mnie mocno
niech poczuję
oddech twój
na swoim ciele

przytul mnie mocno
niech ciało moje
wplecie się w twoje
abyśmy byli jedno
15.05.95




***
kiedy staniesz
w dolinie smutku
rozejrzyj się
spotkasz tam człowieka

może nie będzie chciał
pokazać ci swojej twarzy
może nie będzie chciał
odzywać się do ciebie
bo smutek
choć parami
wymaga ciszy

kiedy już znajdziesz się
w dolinie smutku
nie podnoś oczu do góry
nie szukaj mnie
wśród radości

moje miejsce
jest zawsze obok ciebie
18.07.95



***
za oknami mróz
a w moim sercu coś się topi

otulasz mnie
puchatym szalem bieli
i każesz wierzyć że
jutro będzie lepsze niż dziś
że będzie człowiek
miłość
radość
i tak jak kiedyś
wiara w małe rzeczy

wychodzę na ulicę
chcę krzyknąć
że wreszcie topi się moja niewiara

dodaj mi sił
6.12.95 Wrocław




GDZIE JESTEŚ
G.
wołam cię

ciągle otwieram okno
zaglądam w każdą uliczkę
wciskam się
w każdą szparę
pytam drzew i przydrożnych kwiatów
czy cię nie widziały

proszę
przyjdź
13.04.96



***
być drzewem

poczuć wiatr w gałęziach
i zaszeleścić liśćmi
pozwolić kroplom deszczu
by ożywiły me ciało
słońcu
by świeciło w pąki kwiatów

dać schronienie
bezdomnym ptakom
które z wdzięczności śpiewają
hymny pochwalne

chciałabym
28.05.96




***
nie mogłabym żyć bez miłości
bez wiary w niemożliwe
bez uśmiechu ze łzami
i bez łez ze smutkiem zmieszanych
bez życia z innymi
bez samotności cichej
nie byłabym w stanie
być sobą
bez Ciebie

dziękuję Ci
że stworzyłeś mnie tak cudownie
6.01.98.



***
chciałabym
idąc w stronę zachodzącego słońca
spotkać ciebie
uśmiechnąć się i zobaczyć twą radosną twarz
dotknąć cię
i poczuć jak drży twoje ciało
spojrzeć w twoje oczy
zapomnieć o całym świecie
i wiedzieć już
że to ty
jedyny
12.01.98.




***
A.
codziennie myślę o tobie
niebo przystrajam kolorami tęczy
dotykam ustami chłodnej trawy
spijam rosę z płatków róży
wierząc że to
ocali mnie
od życia

być blisko z dala
- oto moje szczęście
31.12.98 Milano



***
A.
za oknem wiosna
ciepły wiatr rozwiewa mokre włosy
słońce oślepia blaskiem złota
ptaki rozśpiewały się
jakby nie chciały by noc nadeszła

kocham cię
5.01.99.




***
A.
chciałabym
ręce na szyję twą zarzucić
twarz w ramiona twe wtulić
poczuć twój zapach
i tańczyć radosny taniec życia
wierząc
że tak już zostanie
3.04.99



PRAGNIENIE ŻYCIA
A.
bądź
czterema porami roku
błękitem nieba w który się wpatruję
poezją którą trzymam w kieszeni
bo tak bardzo mi bliska miłość Poświatowskiej
bramą codziennie otwieraną
wiatrem który
wplata się w moje włosy
jak dłoń kochana
modlitwą co dnia do Boga wznoszoną
bądź
17.05.99




***
miłość
przystrojoną wszystkimi barwami niespełnienia
wywieszam na maszcie swego serca
patrzę jak wiatr rozrywa ją na strzępy
a młodzi chłopcy salutują ze zdziwieniem
że cała czysta i piękna
a odchodzi samotna

miłość moja
rozdziobana przez złe ptaki życia
18.05.99



***
pod powieką
smutek ukryty
piecze
gniew nie pozwala
wydrzeć się łzom
i ulżyć sercu
jak to trudno
być kobietą samotną
4.01.00




***
dotykiem swoim
mógłbyś sprawić
bym znów zaczęła żyć
twoja bliskość
twoja czułość
mogłaby nadać sens wszystkiemu
co stało się nicością
dotknij mego serca
28.06.2002



***
ciepło twych dłoni
uleciało z powiewem wiatru
swoje silne ramiona
podarowałeś komuś innemu
i usta
powiało chłodem
16.05.02




TĘSKNOTA
pierwszą twą myślą
gdy się obudzisz
i ostatnią
po zachodzie słońca
nawet twoim snem
smutkiem twoim
czyhającym w nieodgadnionych myślach
twoim bólem
i twą radością
ukrytą w różowych kącikach ust
twym marzeniem
rozpostartym jak skrzydła ptaka
unoszonego przez wiatr
chciałabym być
6.04.03



***
miliony lat świetlnych przeminą
nim przyjdziesz do mnie
w światła cieniu staniemy
okryci blaskiem
wyciągnę dłoń
by ogrzać twój gładki policzek
uśmiechem rozgonimy
płynące podniebne statki
i będziemy trwać już tylko dla siebie
28.06.2003




****
w krągłościach mojego ciała ukryty
ból
powoli budzi się i przeciąga
jak czarny kot
ostrymi pazurkami
rozdziera mnie od wewnątrz
by sączyć się z ciepłą krwią

otwarta rana bólu
nieczuła już na dotyk
już nie do zasklepienia
8.12.2003




Ania

 



Powrót              Wiersze Jadwigi